O blogu

Tak naprawdę ten blog jest drugą odsłoną mojego zakątka. 
Pierwsza miała miejsce jakieś dwa lata temu. Była nieprzemyślana, chaotyczna, a dobre pomysły mieszały się w niej ze złymi. Wytrwałam tam krótko, ale postanowiłam nie kasować archiwalnych postów. Może jeszcze do nich sięgnę kiedyś. Kto wie.

W niektórych postach mogą pojawić się linki afiliacyjne. Mówiąc prościej: jeśli klikniesz w takiego linka, spodoba Ci się dana rzecz i w określonym czasie (np: w ciągu 24 h) dokonasz zakupu, dostanę od sprzedawcy kilka groszy. Oczywiście dla Ciebie cena się nie zmieni. Każdą zebraną w ten sposób złotówkę, nawet jeśli będzie ich niewiele, zamierzam przeznaczyć na utrzymanie i ewentualny rozwój mojego bloga. Dlatego z góry dziękuję, jeśli skorzystasz z moich linków.

"Oczami Lady V." to blog bardziej osobisty niż profesjonalny. Zamierzam umieszczać tu sporo przydatnych informacji, jednak zamierzam również czasem pisać coś od siebie. O sobie. O swojej twórczości. Podtrzymywać kontakt z Czytelnikami. Ogólnie skupiać się jednak będę na rzeczach związanych z pisaniem i czytaniem. Od innych spraw mam swój Iskiernik, na który oczywiście też zapraszam. 

Jeśli chcesz, możesz czytać tego bloga od samego początku, czyli stycznia 2017. Możesz jednak również zerknąć na kilka wybranych postów, a ja się nie obrażę. Ucieszę się, jeśli znajdziesz tu coś dla siebie. Jeśli zlinkujesz gdzieś ciekawego posta, też się ucieszę. Radosne ze mnie stworzenie.

Aha, najważniejsze: będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz czasem jakiś komentarz. To naprawdę pomaga w blogowaniu. Naprawdę naprawdę!

Popularne posty z tego bloga

Skąd czas na pisanie, gdy czasu brak?

Polcon 2018

Pyrkon 2018 - minęło, ale jak było?