Menu Zamknij

Kategoria: Bez kategorii

Wyzwanie czytelnicze 2017

Słyszeliście coś o wyzwaniach czytelniczych? Myślę, że tak. Trudno o nich nie słyszeć. Kto z Was, drodzy moi, podjął się kiedyś czegoś podobnego? Przeczytać książkę w dzień, książkę na miesiąc, dwadzieścia książek rocznie… Warianty można mnożyć. Przyznam szczerze, że do tej pory nigdy się czegoś podobnego nie podejmowałam. Czytam, bo lubię. W każdej wolnej chwili. A jednak w tym roku postanowiłam podjąć wyzwanie. I od razu ustawiłam sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Zaczęło…

To będzie mój rok!

Rok 2017 nadszedł z hukiem – i to dosłownie – a ja mam głębokie przekonanie, że czekałam  na niego długo. Że to właśnie ten czas, kiedy kopnę się w rzyć (przynajmniej w przenośni) i przestanę wreszcie pisać do szuflady, marząc jednocześnie o oszałamiającym sukcesie. No bo jakim cudem można zdobyć grono Czytelników, jeśli nie ma nic, co mogliby czytać? Dlatego mam dobre przeczucia i twierdzę, że to będzie mój rok. A poniżej…