Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2018

Pyrkon 2018 - minęło, ale jak było?

Ten wpis miał powstać w ciągu kilku dni. No. Tak właśnie miało być. Powstawał jednak znacznie dłużej, za co mogę przeprosić jedynie tych, którzy na niego czekali. Nie chciałam jednak odpuścić i pisałam choć po kilka zdań dziennie.
A po trzech tygodniach wywalilam wszystko i zaczęłam od nowa.
Efektem jest krótka refleksja o tegorocznym Pyrkonie, kawałek o mojej prelekcji oraz na koniec osobiste rozważania dotyczące bloga. Droga Czytelniczko i Drogi Czytelniku - jeśli chcesz się dowiedzieć tylko tego, jak było na konwencie, nie czytaj całości. Ale nie obrażę się, gdy mimo wszystko dotrwasz do ostatniej kropki (czy też wykrzyknika).