Opowiedz swoją historię



Obejrzałam ostatnio jedno z licznych przemówień sygnowanych wspólnym oznaczeniem: TED. Uwielbiam wykopywać co rusz jakieś związane z tym skarby na youtube. Jestem przekonana, że czasem będę wspominać o takich znaleziskach na jednym z moich blogów. Bo warto. Dziś więc, zamiast zapraszać na moją prelekcję dla początkujących pisarzy na Pyrkonie, którą się zaczęłam nieco stresować, zachęcam do chwili refleksji.


Tym razem wśród filmików szukałam czegoś o pisaniu (ciekawe czemu?). Natomiast to, co mówił Brad Meltzer, dotyczy życia w znacznie szerszym kontekście. Ale nawet jeśli wysłuchać jego słów tylko z myślą o tworzeniu książek, nadal można odkryć w nich wiele pozytywnej energii i inspiracji do działania.


Bo historia może być zmieniana.


Każdy z nas jest elementem, który tworzy przyszłość. Każdy z nas ma w sobie potencjał, by zmieniać świat, bo jego opowieść jest jak rzeka, która wpada do wszechoceanu historii. Od nas zależy wybór, w jaki sposób to będziemy robić.


Kiedy napiszesz swoją powieść, opowiadanie albo miniaturę, spójrz na swój tekst pod tym kątem. Zastanów się, w jaki sposób może on tworzyć historię. I czy na pewno chcesz, by tak ją kształtował. Jeśli uzyska on Twoją aprobatę, przekaż go innym. Świat można zmienić, wychodząc mu naprzeciw.


Polecam ten film. Trwa niecałe dziewięć minut i może sprawić, że inaczej spojrzysz na wszystko to, co robisz w życiu. Z pisaniem włącznie.

A żebym potem sobie tego nie wypominała: zapraszam na moją prelekcję na Pyrkonie. Blok dla początkujących, godzina 15:30 lub 18:00. Nie mam pojęcia, jak zmieszczę wszystko w 20 minut, ale będę się starać. Ktoś się wybiera?


Pięknych opowieści!


LV


P.S. Blog się będzie w najbliższych tygodniach zapewne wizualnie zmieniał. Uprzejmie proszę o cierpliwość. Coraz bardziej dojrzewam do Wordpressa, mimo (podobno) jego struktury sera szwajcarskiego, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Przeraża mnie to, że nie umiem, więc musiałabym znaleźć czas na opanowanie zarówno Wordpressa, jak i kilku innych rzeczy. Może kiedyś się uda. A póki co będzie jak będzie. Dzięki Crustowi przynajmniej domena jest moja własna!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mayday - czyli mam pewną prośbę

Zew Zajdla 2017

Klub Czytelniczy czyli mam pomysł na KKK