Menu Zamknij

Wyzwanie czytelnicze 2017

Słyszeliście coś o wyzwaniach czytelniczych?

Myślę, że tak. Trudno o nich nie słyszeć. Kto z Was, drodzy moi, podjął się kiedyś czegoś podobnego? Przeczytać książkę w dzień, książkę na miesiąc, dwadzieścia książek rocznie… Warianty można mnożyć.

Przyznam szczerze, że do tej pory nigdy się czegoś podobnego nie podejmowałam. Czytam, bo lubię. W każdej wolnej chwili. A jednak w tym roku postanowiłam podjąć wyzwanie. I od razu ustawiłam sobie poprzeczkę bardzo wysoko.

Zaczęło się od dość niewinnej myśli, że nie potrafię zliczyć, ile już książek w swoim życiu przeczytałam. Bywały dni, kiedy pochłaniałam po dwie powieści dziennie, choć przyznaję, nie były one zbyt ambitne i nie pozostały w mojej głowie na długo. Zapragnęłam jednak w jakiś sposób rozpocząć katalogowanie przeczytanych tekstów i doszłam do wniosku, że może mi w tym pomóc portal GoodReads. Jedyne co muszę robić to pamiętać o aktualizacji swoich półek, co wcześniej bywało sporym problemem.


Bardzo szybko okazało się, że portal umożliwia stworzenie sobie wyzwania. Cudownie! Szybki rachunek w głowie i… wpisałam 52 książki w 2017. Czyli jedną na tydzień. Wydawało mi się to osiągalne i mam gorącą nadzieję, że nie zmienię zdania. Choć już widzę pewne trudności na horyzoncie… no ale to nie znaczy, że zamierzam się poddać.


W tych 52 książkach muszę uwzględnić 12 książek autorstwa Terry’ego Pratchetta. To takie dodatkowe wyzwanie, które stworzyłyśmy sobie z moją znajomą (Żmiju, to o Tobie mowa!). Cóż, i tak zamierzałam kiedyś odświeżyć sobie cykl o Świecie Dysku, przy okazji uzupełniając braki w kolekcji, więc dla mnie pretekst idealny.


Aby jeszcze bardziej się zmotywować, zrobiłam w moim BuJo (notatniku Bullet Journal) stronę z książkami do przeczytania. Narysowałam regał z trzema półkami. Jedną podpisałam “Terry Pratchett”, drugą “fiction”, a trzecią “non-fiction” (bo zamierzam też czytać pozycje naukowe). Trochę przeraża mnie fakt, że mogłabym zapełnić te półki w niespełna dziesięć minut, a przecież to naprawdę dużo książek. Czuję się nieco przytłoczona ilością rzeczy “chcę przeczytać od dawna”… a co gorsza ta kategoria wzbogaca się bezustannie o nowe pozycje. Ostatecznie jednak postanowiłam wpisywać do notatnika książki,co do których mam pewność, mniejszą bądź większą, że po nie sięgnę.


I tu mam pytanie do Ciebie. Czy jest jakaś książka, którą naprawdę chcesz polecić? Dobrze napisana, wciągająca, godna uwagi? Jeśli tak, wpisz ją w komentarzach, proszę. Zawsze będę wdzięczna za podsunięcie kawałka przyzwoitej literatury. Z góry dziękuję! Możesz się też chwalić swoim wyzwaniem czytelniczym na ten rok, jeśli takie posiadasz.


A jakby ktoś chciał mnie znaleźć na GR, to zapraszam na mój profil. Różnorodność czytanych przeze mnie rzeczy niezmiennie mnie zadziwia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *