Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Baśń o Ognistym Kogucie

Dawno temu… naprawdę dawno, kiedy tak o tym myślę - pisałam bajki. Zwykle były one dość krótkie, ale zawsze starałam się, by niosły w sobie jakieś pozytywne przesłanie. Umieszczałam je na swoim blogu. To były czasy, gdy blogi były w dużej mierze pamiętnikami internetowymi albo twórczością pisaną w odcinkach. Człowiek był przeszczęśliwy, jeśli na bloga jakimś cudem trafił ktoś nieznajomy i zostawił komentarz. Dla tego jednego komentarza aż się chciało dalej pisać! Jednego, rozumiecie to? Takim jestem dinozaurem…

Czy pisarz powinien wypowiadać się o książkach innych autorów?

Chciałam zacząć ten wpis cytatem autorstwa Anneke (dla mniej wtajemniczonych: Anny Kańtoch), która wypowiedziała się kiedyś na swoim blogu, odpowiadając na pytanie postawione przeze mnie w tytule tego posta. Naprawdę chciałam. Ale…

Wyzwanie czytelnicze 2017

Słyszeliście coś o wyzwaniach czytelniczych? Myślę, że tak. Trudno o nich nie słyszeć. Kto z Was, drodzy moi, podjął się kiedyś czegoś podobnego? Przeczytać książkę w dzień, książkę na miesiąc, dwadzieścia książek rocznie… Warianty można mnożyć. Przyznam szczerze, że do tej pory nigdy się czegoś podobnego nie podejmowałam. Czytam, bo lubię. W każdej wolnej chwili. A jednak w tym roku postanowiłam podjąć wyzwanie. I od razu ustawiłam sobie poprzeczkę bardzo wysoko.

To będzie mój rok!

Rok 2017 nadszedł z hukiem - i to dosłownie - a ja mam głębokie przekonanie, że czekałam  na niego długo. Że to właśnie ten czas, kiedy kopnę się w rzyć (przynajmniej w przenośni) i przestanę wreszcie pisać do szuflady, marząc jednocześnie o oszałamiającym sukcesie. No bo jakim cudem można zdobyć grono Czytelników, jeśli nie ma nic, co mogliby czytać?